Tomasz Żółtko – Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie 22.10.2017 (Niedziela)

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie

Ew.Łukasza 10:25-37:

25A oto pewien uczony w zakonie wystąpił i wystawiając go na próbę, rzekł: Nauczycielu, co mam czynić, aby dostąpić żywota wiecznego? 26On zaś rzekł do niego: Co napisano w zakonie? Jak czytasz? 27A ten, odpowiadając, rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego. 28Rzekł mu więc: Dobrze odpowiedziałeś, czyń to, a będziesz żył.

29On zaś, chcąc się usprawiedliwić, rzekł do Jezusa: A kto jest bliźnim moim? 30A Jezus, nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego. 31Przypadkiem szedł tą drogą jakiś kapłan i zobaczywszy go, przeszedł mimo. 32Podobnie i Lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, przeszedł mimo. 33Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim. 34I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim. 35A nazajutrz dobył dwa denary, dał je gospodarzowi i rzekł: Opiekuj się nim, a co wydasz ponad to, ja w drodze powrotnej oddam ci. 36Który z tych trzech, zdaniem twoim, był bliźnim temu, który wpadł w ręce zbójców? 37A on rzekł: Ten, który się ulitował nad nim. Rzekł mu Jezus: Idź, i ty czyń podobnie.

 

Share Button