Świadectwa

   Edward


"Zaufaj Panu z całego swojego serca
i nie polegaj na własnym rozumie!
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach,
a On prostować będzie twoje ścieżki!"
- Przyp. 3:5-6



Przez dłuższy czas zastanawiałem się czy jest żywy Bóg, który by interesował człowiekiem; jego problemami i słabościami. Choć byłem jak większość Polaków "wierzącym człowiekiem" nie odczuwałem w swoim życiu realności Boga, jego obecności. Moje frustracje powiększały przykre doświadczenia z lat dzieciństwa i młodości, jak późnej się przekonałem były wynikiem grzechu w moim życiu.

Pewne rzeczy z punktu widzenia ludzkiego mogą być normalne i niewinne czy powszechne społecznie, które po skonfrontowaniu z Biblią i przekonaniu przez Ducha Świętego są złe w oczach Bożych. Ale dzięki zwiastowaniu ewangelii o Jezusie Chrystusie osób z rodziny i innych wierzących oraz ich modlitwie nawróciłem się mając 37 lat.

Pierwsze miesiące chodzenia w wierze i w Panu Jezusie było wspaniałych, później nastąpiło trochę trudniejszych kilka lat. Wynikało to, co spostrzegam to z perspektywy czasu, ze wstydu, aby porozmawiać o pewnych sprawach. Są sprawy, że pomimo nawrócenia potrzebujemy modlitwy innych wierzących czy modlitwy i postu by trwać w uświęceniu. Tak było w moim przypadku. Teraz jestem wybawionym chrześcijaninem i pragnę coraz bardziej stawać się na podobieństwo Jezusa Chrystusa.

Jemu niech będzie chwała.


<<  powrót do poprzedniej strony

Dom na Skale © 2005 - 2007 | Marketing Online